Nie jestem jakimś wariatem dokonujących nadludzkich rzeczy żeby się nimi dzielić w Endomondo, ale jakby ktoś chciał się zakolegować to proszę bardzo. Nie kupiłem miesięcznego i staram się jeździć na rowerku do pracy od paru dni.
Wolna chata.
Mam wolną chatę na tydzień, moja dziewczyna pojechała do Porto, służbowo. W tym miejscu chciałem zaprzeczyć powszechnej opinii o facetach bałaganiarzach. Po dwóch dniach robienia syfu dzisiaj się złamałem i posprzątałem.
I kwiatki podlałem.
I naczynia ze zmywarki wyjąłem (przez dwa dni wyjmowałem je doraźnie).
Futuristic User Interface 01:
Cyberpunk UI and Huds from Anime movies
(via catastrofe)
Plan na niedzielę.
Plan obejmuje zrobienie burgerów, pierwszy raz w życiu. Oprócz tego rowerek, bo śliczna pogoda.
Doładowałem kundla stosem cyberpunkowych ebooków, pytanie tylko kiedy to przeczytam…
Soul Sacrifice
Demo się ściąga, ponoć świetne.
Nie wiem tylko, czy po całym tygodniu mózg to przetrawi.
Kawa wystygła mi już dwa razy.
Jest to potwierdzenie tego, że mam co robić i nawet nie mam się kiedy napić. A trzymam ją w niebezpiecznym rejonie - pomiędzy rękoma, przed klawiaturą.


